Archiwum kategorii: Badanie układu oddechowego

Podawanie leków w inhalacjach u koni (komora inhalacyjna)

Najłatwiejszym i najtańszym sposobem na inhalowanie chorego konia jest użycie tzw. komory inhalacyjnej, czyli urządzenia stosowanego również w leczeniu inhalacyjnym małych dzieci.
Do nauki i pierwszych inhalacji najlepiej zaopatrzyć się w inhalator dziecięcy typu babyhaler jest on znacznie tańszy od profesjonalnych inhalatorów końskich.

Krok pierwszy.

Uczymy konia tolerancji na przyłożenie końcówki inhalatora do jednej chrapy aby szczelnie zakrywała nozdrze.

Krok drugi.

Jeśli koń zaakceptuje inhalator uczymy go oddychania przez inhalator jednym nozdrzem, drugie szczelnie zakrywamy.

Krok trzeci

przyzwyczajamy  konia do odgłosu psiknięcia aerozolu wziewnego (podając lek do inhalatora kiedy nie jest on przyłożony do chrapy) dopiero kiedy koń akceptuje psikanie podajemy lek kiedy inhalator jest przyłożony do nozdrza. Wówczas podajemy dawkę leku w momencie zamknięcia zastawek inhalatora kiedy koń bierze wdech.

Należy pamiętać aby nie podawać leków wziewnych bezpośrednio do nosa tzn. bez użycia inhalatora, lek wówczas jest deponowany w przewodzie nosowym, podrażni śluzówkę i przede wszystkim nie działa.

Nie należy raczej podawać leków wziewnych u koni z dusznością kiedy ilość oddechów przekracza 20 oddechów na minutę. Oddech jest zbyt krótki a ograniczenie swobodnego oddechu u konia może spowodować niepotrzebny stres, w takiej sytuacji lepiej jest podać leki ogólnie. Leczenie wziewne  jest wskazane przy stanach zapalnych małego i średniego stopnia jest mało skuteczne w leczeniu silnych ataków choroby obturacyjnej RAO. Warto przyzwyczaić konia do podawania leków tą drogą dzięki czemu w stanach nawrotu choroby można zacząć od inhalacji, które są mniej szkodliwe od leków podawanych ogólnie, a niestety w większości przypadków alergie oddechowe są chorobą którą koń będzie miał do końca życia.

www.equinehaler.com

www.aeromask.com

Kaszel u konia

pobieranie wypłuczyny z oskrzeliKaszel  jest naturalnym odruchem pomagającym oczyścić drogi oddechowe, jest także objawem wielu infekcyjnych i nieinfekcyjnych chorób układu oddechowego. Najwięcej receptorów indukujących odruch kaszlu znajduje się u konia w krtani, tchawicy i oskrzelach. Jeśli choroba trwa bardzo długo odruch kaszlu staje się coraz słabszy aż do tego stopnia że koń w ogóle nie odkrztusza zalegającej wydzieliny. Tak się dzieje u koni z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (RAO).
Ważne jest ustalenie czy objawom kaszlu towarzyszy posmutnienie, gorączka wypływ z nosa co może sugerować chorobę na tle bakteryjnym czy wirusowym, szczególnie u młodych koni lub koni narażonych na częsty transport i kontakty z innymi końmi. Jeśli kaszel jest chroniczny lub występuje  sezonowo może być powodowany zwiększoną reaktywnością dróg oddechowych o podłożu alergicznym. Trwający ponad trzy tygodnie kaszel powinien budzić nasz niepokój gdyż może być zwiastunem choroby zapalnej dróg oddechowych (IAD) lub choroby obturacyjnej (RAO). Chorobom tym można zapobiegać i nie dopuścić do ich rozwoju podobnie jak w przypadku ludzkiej astmy. Choroba obturacyjna szczególnie obniża wartość użytkową konia a czasem uniemożliwia zupełnie mu pracę pod siodłem.
Niektóre infekcje niedoleczone mogą prowadzić do rozwinięcia się wyżej wymienionych chorób. Czasem ciężkie zapalenie płuc w młodym wieku powoduje, że jako starszy koń zachoruje  on na chorobę obturacyjną.kaszel u konia
Zdarza się również niezwykle rzadko że zmiany zapalne lub zwyrodnieniowe krtani powodują powstanie odruchu kaszlu. Jednak należy zaznaczyć, że zmiany na terenie górnych dróg oddechowych rzadko powodują kaszel.
Jeśli koń pokasłuje od niedawna i nie ma podniesionej temperatury można podać mu suplementy oparte na ziołach i witaminach, które są dostępne w sklepach jeździeckich. Należy pamiętać, że niektóre z nich zawierają substancje działające wykrztuśnie (jodek potasu, zioła wykrztuśne itp.) i będą potęgowały kaszel. nie należy nigdy na własną rękę podawać leków typu Ventipulmin rozszerzających oskrzela taki lek w monoterapii może wywołać więcej szkody niż pożytku.  Niestety u koni nie działają leki hamujące kaszel np.: kodeina jak u ludzi. jedyne leki łagodzące kaszel to leki rozszerzające oskrzela lub znieczulające błonę śluzową układu oddechowego.

Jeśli kaszel przedłuża się (powyżej 3 tygodni) należy zasięgnąć porady lekarza weterynarii. Czasem aby rozpoznać przyczynę kaszlu konieczne jest badanie endoskopowe dróg oddechowych i  pobranie wypłuczyny, czyli próbki ze światła układu oddechowego. W badanych próbkach różnicuje się wypłukane komórki i izoluje bakterie lub grzyby. Ilość  i rodzaj komórek a także stan pobudzenia bardzo dokładnie określają rodzaj zapalenia dróg oddechowych. Obecnie dość modne stało się stosowanie immunoterapii czyli odczulania koni w leczeniu kaszlu u koni, należy jednak pamiętać, że najpierw należy rozpoznać przyczynę kaszlu a potem leczyć. Testy alergiczne wykonywane u koni nie są jeszcze w pełni wystarczające do rozpoznania alergii oddechowej u koni można je stosować jako uzupełnienie diagnostyki.

Dychawica świszcząca

lewostronne porażenie krtani Neuropatia nerwu krtaniowego powrotnego (ang. Recurrent Laryngeal Neuropathy – RLN)

 Pierwsze doniesienia na temat charakterystycznego świstu – roera, u koni z lewostronnym porażeniem krtani, pojawiły się już w XVII wieku jednak do tej pory przyczyny tej neuropatii pozostają do końca niewyjaśnione. Przeprowadzane dotychczas badania wskazują na podłoże genetyczne tej choroby. Z powodu świstu jaki wydają podczas wysiłku konie z cierpiące na tą neuropatię nadano tej chorobie nazwę dychawica świszcząca. Schorzenie to występuje niezwykle często szczególnie u koni pełnej krwi angielskiej.
Przyczyną tej choroby jest degeneracja nerwu krtaniowego powrotnego, który unerwia mięsień  odpowiedzialny za odwodzenie chrząstki nalewkowatej krtani. Zaburzenie to najczęściej dotyczy strony lewej. Jest to prawdopodobnie spowodowane długością tego nerwu, jest dłuższy od prawego nerwu  o ok. 31 cm.

Porażenia krtani związane z bezpośrednim uszkodzeniem nerwu krtaniowego powrotnego gdzie jest znany czynnik uszkadzający np.: choroby worków powietrznych, stany zapalne okolicy rynienki jarzmowej, urazy i inne nie wchodzą do zespołu idiopatycznej neuropatii nerwu krtaniowego.

Wpływ rasy: RLN najczęściej występuje u koni dużych, ciężkich ras, u wysokich koni półkrwi, i u koni pełnej krwi angielskiej. Praktycznie nie spotyka się tego zaburzenia u kucyków czy koni arabskich.

Wpływ płci:Wśród badanych koni stwierdzono większy odsetek samców cierpiących na RLN niż samic

Wiek:Zmiany histopatologiczne typowe dla RLN, stwierdzano już u embrionów i koni pociągowych poniżej 2 tygodnia życia. Jest to dowód na to że RLN może być chorobą wrodzoną. U koni wyścigowych pełnej krwi angielskiej notowano największy postęp zmian chorobowych w pierwszym i drugim roku życia. Ujawnienie się tego zaburzenia jest związane często z rozpoczęciem treningu i tak u koni biegające w wyścigach płaskich może być to wiek 2 lat. Niestety nie jesteśmy do tej pory w stanie ustalić konkretnego wieku ujawnienia się RLN.

Rozpoznanie:badanie palpacyjne krtani

Szmer oddechowy.
Najczęściej koń jest zgłaszany lekarzowi weterynarii z powodu charakterystycznego szmeru wdechowego lub osłabionej wydolności wysiłkowej. Często jednak lewostronne porażenie krtani jest przypadkową obserwacją przy badaniu endoskopowym kupna – sprzedaży. 
Świst powstający w czasie wdechu słyszalny jest najczęściej podczas galopu, u koni z zaawansowanym porażeniem może się pojawić już w kłusie. Charakterystyczny szmer wdechowy powstaje na skutek zaburzenia przepływu powietrza jest on powodowany przez otwartą kieszonkę krtaniową i opuszczoną chrząstkę nalewkowatą. Szmer pojawia się więc w miarę wzrostu przepływu powietrza i osłabienia pracy mięśnia otwierającego krtań. Brak odwiedzenia chrząstki nalewkowatej powoduje że w miarę zwiększającego się przepływu powietrza  i ciśnienia ujemnego w drogach oddechowych luźny fałd głosowy i chrząstka nalewkowata są pociągane do światła krtani aż do kompletnego zamknięcia cieśni krtani. Mówimy wówczas o zupełnej zapaści krtani, której towarzyszy nagły spadek wydolności wysiłkowej.
Jak rozpoznać dychawicę świszczącą:
Natężenie szmeru i spadek wydolności wysiłkowej są proporcjonalne do stopnia porażenia krtani. Szmer staje się niższy u koni z bardziej zaawansowaną chorobą. Warto wspomnieć że, konie z RLN rżą inaczej, ochryple w porównaniu ze zdrowym koniem.

Niezwykle wartościowym badaniem konia z podejrzeniem RLN jest badanie w ruchu w trakcie rutynowo wykonywanej przez zwierzę pracy. Podczas takiego badania należy zwrócić uwagę na synchronizację chodu z oddechem. W galopie u konia faza wydechu jest połączona z momentem postawienia kończyny prowadzącej na ziemi, jest to pomocne w zidentyfikowaniu czy pojawiający się szmer jest wdechowy czy wydechowy. Koń badany w ruchu  w terenie powinien być doprowadzony do takiego tempa w galopie aby jedno foule odpowiadało jednemu cyklowi oddechowemu (wdech i wydech). Konie sportowe i młode konie wyścigowe czy jeszcze nie wytrenowane mogą być lonżowane na kole 15 m około 5 minut w galopie w obie strony. U konia wyścigowego w treningu do badania konieczna jest próba wysiłkowa na torze.
Po zatrzymaniu konia kładąc ręce po obu stronach krtani u zwierząt chorych można wyczuć delikatne drżenie po stronie lewej. W momencie zatrzymania można również wykonać test obniżania chrząstek nalewkowatych, naciskając jednostronnie na krtań, u chorego konia spowodujemy większe natężenie szmeru wdechowego przy badaniu lewej strony, test jednak powinien jednak ostrożnie interpretowany gdyż podobne zaburzenia można spowodować u zdrowego konia.

Czytaj dalej Dychawica świszcząca

Badanie wysiłkowe na sztucznej bieżni

Dlaczego wykonuje się badanie endoskopowe w ruchu u koni??

Od 1970 roku, kiedy to podjęto pierwsze próby badania górnych dróg oddechowych konia fiberoendoskopem nastąpiła rewolucja w diagnostyce zaburzeń górnych dróg oddechowych u koni.
Możliwe stało się dokładne zbadanie budowy odcinków, które były trudno dostępne w badaniu sztywnymi rinolaryngoskopami. Poszerzyło to listę chorób dotyczących gardła i krtani.
Okazało się jednak, że część koni zdradza objawy zaburzeń górnych dróg oddechowych w ruchu (szmer oddechowy, niewydolność wysiłkowa), chociaż w badaniu spoczynkowym nie wykazują żadnych nieprawidłowości. Jest to spowodowane faktem, że w większości przypadków zaburzenia górnych dróg oddechowych powodowane nie tylko zmianami morfologicznymi, lecz przede wszystkim są wynikiem nieprawidłowej funkcji mięśni gardła i krtani. Z tego właśnie powodu zaczęto przeprowadzać badanie endoskopowe w ruchu na sztucznej bieżni, daje to nam możliwość oceny gardła i krtani podczas ich pracy.trening na bieżni

Koń jest sportowcem, jego organizm jest wspaniale przystosowany do biegu. Podczas maksymalnego wysiłku wentylacja dróg oddechowych u konia zwiększa się pięćdziesiąt razy. Ciśnienie ujemne w drogach oddechowych, pozwalające efektywnie pobierać powietrze zmniejsza się drastycznie od – 1,9 do – 38 cm słupa wody, wentylacja płuc rośnie do 1400 – 1800 l/min .
Koń może oddychać tylko przez nozdrza, nie może „pomagać sobie” oddychaniem przez jamę ustną tak jak człowiek, jest to ważny mechanizm, dzięki któremu przełykany pokarm nie ma styczności zbadanie na bieżni drogami oddechowymi. Drogi oddechowe u tych zwierząt mają zdolność szybkiego przystosowywania się do zmiany warunków, od spoczynku po bardzo intensywny wysiłek. U koni istnieje, jedyny w swoim rodzaju mechanizm polegający na szybkim obkurczeniu naczyń krwionośnych i skurczu mięśni rozszerzających górne drogi oddechowe, aby maksymalnie zmniejszyć opór przepływu powietrza.
Aż 80 % oporu przepływu powietrza powstaje na terenie górnych dróg oddechowych. Podczas galopu u konia gardło i krtań muszą się zamienić w szeroko otwarty, tunel, przez który swobodnie będzie przepływać powietrze.
Wyobrażając sobie warunki w obciążonym układzie oddechowym konia rozumiemy, że najmniejsze zaburzenia w budowie, funkcji gardła i krtani, będą pociągać za sobą niewystarczające zaopatrzenie organizmu w tlen, i niewydolność wysiłkową!

Dzięki kontrolowanemu środowisku, jakim jest sztuczna bieżnia możemy dokładnie określić przyczynę niewydolności wysiłkowej. Posługując się opracowanymi standardami jesteśmy w stanie stosując jedynie pomiar częstości tętna ocenić stopień wytrenowania konia i moment największego wysiłku u badanego zwierzęcia. W tym samym czasie możemy obserwować endoskopem pracę gardła i krtani. Badając konia na bieżni diagnozujemy dokładnie rodzaj i czas wystąpienia nieprawidłowości pracy dróg oddechowych, pozwala to podjąć prawidłowe leczenie lub  zmienić sposób użytkowania konia.

Czytaj dalej Badanie wysiłkowe na sztucznej bieżni

Leczenie inhalacyjne koni

equinehaler

W przebiegu chorób płuc u ludzi przykłada się ogromne znaczenie do leczenia wziewnego. Ze względu na niezwykle częste choroby dolnych dróg oddechowych u koni stosowanie leczenia miejscowego stało się bardzo popularne. W Polsce metoda leczenia wziewnego u koni jest niestety metodą mało rozpowszechnioną.
Leczenie inhalacyjne jest przede wszystkim stosowane u koni ze stwierdzoną nawracającą chorobą obturacyjną (RAO) (dawniej nazywaną COPD), chorobą zapalną dróg oddechowych (IAD), powysiłkowymi krwawieniami z płuc (EIPH), ale znajduje również zastosowanie przy chorobach tła infekcyjnego dolnych dróg oddechowych.

Konie są idealnymi kandydatami do podawania leków w inhalacjach ze względu na wolny oddech, duży przepływ powietrza w drogach oddechowych i fakt że oddychają tylko przez nozdrza. Ponadto konie zapadają niezwykle często na choroby dolnych dróg oddechowych z uwagi na sposób ich utrzymywania i użytkowania. Szczególnie dotyczy to koni sportowych które spędzają większość czasu w stajni, często są transportowane wiele godzin, pracują w halach lub na placach których podłoże pozostawia wiele do życzenia. Na domiar złego to właśnie koniom sportowym stawiane są najwyższe wymagania czemu towarzyszy wysoki poziom stresu.

Leczenie inhalacyjne ma ogromną przewagę nad leczeniem ogólnym jeżeli chodzi o zużycie leku i znikome występowanie efektów ubocznych leczenia. Niestety większość obecnie dostępnych leków inhalacyjnych wymaga co najmniej dwukrotnego podania leku w ciągu doby, ponadto ceny leków inhalacyjnych dostępnych na receptę weterynaryjną stają się coraz bardziej wygórowane. Czytaj dalej Leczenie inhalacyjne koni

Nawracająca choroba obturacyjna koni (RAO) (dawniej COPD)

Choroby układu oddechowego koni stanowią ogromny problem. Po zaburzeniach ortopedycznych są drugą najważniejszą przyczyną niewydolności wysiłkowej u tego gatunku. U młodych zwierząt najczęstsze są choroby płuc i górnych dróg oddechowych powodowanych przez czynniki zakaźne, takie jak bakterie czy wirusy. U koni starszych powyżej 7 roku życia częstszą przyczyną są stany alergiczne. Organizm konia z wiekiem uczy się zwalczać drobnoustroje chorobotwórcze, jego układ odpornościowy staje się silny, wówczas największym zagrożeniem są stany kiedy układ odpornościowy zbyt silnie reaguje na mało istotne czynniki. Takim czynnikiem dla koni trzymanych w stajniach okazują się być pleśnie i kurz organiczny, znajdujący się w sianie, słomie, owsie, a więc i w całym środowisku stajennym. Chorobą płuc z którą najczęściej się spotykamy u koni zarówno rekreacyjnych jak i sportowych w średnim wieku jest RAO (czyli z ang.: Recurrent airways obstruciton) dotychczas nazywaną COPD. ( z ang.: Chronic obstructive pulmonary disease) jest to zaburzenie podobne do ludzkiej astmy. Badania przeprowadzone do tej pory wskazują iż RAO jest chorobą dziedziczną, oznacza to że chore konie nie powinny być używane w hodowli.

W przebiegu tej choroby koń męczy się szybko, kaszle, pojawia się u niego białawy wyciek z nozdrzy. Czasami dochodzi nawet do tego, że koń ma silną duszność, nawet, kiedy stoi spokojnie w boksie. Do charakterystycznych objawów należy także pojawienie się z czasem tzw. rynienki oddechowej, czyli wyraźnie odgraniczonej partii mięśni brzucha, które zaczynają intensywnie pracować kiedy koń ma duszność.

Objawy zaawansowanej choroby bywają dramatyczne, trudno wtedy ją przeoczyć. Często jednak początkowe stadium jest ignorowane przez właściciela, tłumaczymy sobie, że koń się przeziębił, ma katar, albo, że kaszel od czasu do czasu to nic groźnego…

Niestety koń rzadko kiedy zaziębia się tak jak człowiek, i nie cierpi tak jak ludzie na katar. Jakakolwiek wydzielina z nosa inna niż przezroczysty śluz powinna zwrócić naszą uwagę. Jeżeli, koń zaczyna kaszleć musi mieć już „poważne” powody, ponieważ jego drogi oddechowe w przeciwieństwie do ludzkich o wiele rzadziej reagują kaszlem na niewielkie zanieczyszczenia powietrza czy zalegającą w ich świetle wydzielinę. Zdarza się, że nawet ciężko chore konie wcale nie kaszlą.

RAO jest chorobą na tle alergicznym i dlatego jest podobna do ludzkiej astmy. W większości przypadków jest to uczulenie na zarodniki pleśni, w które niestety obfituje środowisko stajni długo składowane siano, słoma, owies. Tysiące drobinek kurzu, które widzimy w powietrzu stajennym zawierają ogromne ilości zarodników pleśni, i toksycznych produktów przemian bakteryjnych, które obciążają układ oddechowy koni i prowadzą do powstania alergii. Podczas ścielenia koń obecny w stajni wdycha za każdym oddechem 12 milionów szkodliwych cząsteczek kurzu. Już sama ilość wdychanych zanieczyszczeń powoduje, że układ oddechowy koni nie jest w stanie samoistnie się oczyszczać.

U niektórych koni dołącza się również reakcja alergiczna na pyłki roślin, co stwarza problem nawet, jeśli koń jest na świeżym powietrzu.

Nie mamy niestety możliwości dokładnego zróżnicowania alergenu, testy skórne i pomiary przeciwciał we krwi u koni dają słabe rezultaty. Nie wiemy dlaczego niektóre konie chorują a inne nie, ale istnieją dowody na to że jest to choroba po części dziedziczna i że ciężkie infekcje w młodym wieku predysponują konia do zachorowania na RAO w przyszłości.

U chorego konia po zetknięciu się z alergenem dochodzi do skurczu oskrzeli (stąd duszność i kaszel), zwiększonego wydzielania i zmiany lepkości śluzu w dolnych drogach oddechowych. To naturalny mechanizm, który ma spowodować częściowe zamknięcie światła dróg oddechowych aby szkodliwe cząsteczki nie dostawały się do pęcherzyków płucnych, niestety to również utrudnia oczyszczanie dróg oddechowych i wymianę gazową. Niektóre zmiany, jeśli koń ma ciągłą styczność z alergenami, stają się z czasem nieodwracalne. Z każdym atakiem duszności zmniejsza się powierzchnia oddechowa płuc, ściany oskrzeli ulegają pogrubieniu, a pękające pęcherzyki płucne tworzą ogniska rozedmy.

Jak sprawdzić czy mój koń jest chory na RAO??

Jeżeli obserwujesz u swojego konia takie objawy jak kaszel, wypływ z nosa, duszność, należy jak najszybciej wezwać lekarza weterynarii. Lekarz musi wykluczyć zapalenie płuc na tle bakteryjnym czy wirusowym. Trzeba jednak pamiętać, że RAO często bywa powikłane przez infekcję bakteryjną, ponieważ u cierpiących na tą chorobę koni odporność układu oddechowego jest obniżona a w stagnującej w drogach oddechowych wydzielinie namnażają się bakterie. Następnie powinno przeprowadzić się badanie endoskopowe dróg oddechowych i pobrać próby z tchawicy a jeśli duszność jest nieznaczna, z oskrzeli. Pobieranie prób z samych oskrzeli i pęcherzyków płucnych pozwala wykryć najmniejsze zmiany i wczesne stadium choroby. Oba rodzaje badań można przeprowadzić na miejscu w stajni. W pobranych próbach oznacza się ilość komórek świadczących o zapaleniu i wykrywa obecność bakterii. Na tej podstawie dobieramy schemat leczenia i możemy określić jak bardzo zaawansowana jest choroba.

Czasami pomocne jest także wykonanie zdjęcia rentgenowskiego klatki piersiowej możemy wówczas określić jak duża powierzchnia płuc uległa zniszczeniu. Czytaj dalej Nawracająca choroba obturacyjna koni (RAO) (dawniej COPD)

Badanie endoskopowe układu oddechowego koni

Badanie endoskopowe układu oddechowego koni w spoczynku

Badanie górnych dróg oddechowych:

Wskazania:

  • Badanie kupno – sprzedaż
  • podejrzenie dychawicy świszczącej
  • szmer oddechowy (charczenie, świsty)
  • ropny wypływ z nozdrzy
  • krwisty wypływ z nozdrzy
  • obrzęki okolicy głowy
  • rzucanie głową
  • obniżenie wydolności wysiłkowej

Badanie jest wykonywane z powodzeniem w warunkach stajennych najczęściej nie wymaga podawania środków uspokajających. Jeśli badanie endoskopowe w spoczynku nie wykazuje zmian często powinno się wykonać badanie endoskopowe podczas badania wysiłkowego na sztucznej bieżni

cena badania wraz z dojazdem to ok. 200 zł

Badanie dolnych dróg oddechowych:

Wskazania:

  • kaszel
  • duszność
  • przyspieszony oddech po wysiłku
  • ropny wypływ z nozdrzy
  • krwisty wypływ z nozdrzy

Jeśli kaszel trwa dłużej niż 3 tygodnie wymaga dokładnej diagnostyki aby prawidłowo przeprowadzić leczenie. Przeciągające się stany zapalne dolnych dróg oddechowych bywają bardzo trudne do leczenia lub grożą rozwinięciem się nawracającej choroby obturacyjnej (RAO) dawnej nazywanej COPD. Badanie jest

wykonywane zwykle w stajni, dla badającego lekarza istotne jest poznanie również warunków w których jest trzymany koń.

Przygotowanie do badania:

Koń nie wymaga specjalnego przygotowania, ale jeśli otrzymywał antybiotyki powinno się odczekać około 2 tygodni z pobraniem próbek do badania.

Przebieg badania:

Na początku wykonuje się endoskopię górnych dróg oddechowych która z reguły nie wymaga sedacji, następnie koń otrzymuje środki uspakajające i wykonywana jest bronchoskopia. W trakcie badania są pobierane tzw. wypłuczyny z tchawicy a następnie z oskrzelików i pęcherzyków płucnych. Wnikliwa analiza pobranych materiałów (badanie cytologogiczne i bakteriologiczne) i obrazu endoskopowego pomaga postawić prawidłowe rozpoznanie.

cena badania wraz z dojazdem i testami laboratoryjnymi to ok 400 zł